Zajęcia po angielsku — trening bez bariery językowej
Jeżeli nie mówisz po polsku albo szukasz klubu dla kogoś, kto nie mówi, masz u nas trzy treningi bokserskie w tygodniu prowadzone po angielsku: w środę o 20:15, w piątek o 19:00 i w niedzielę o 17:45. Klub obsługuje w trzech językach — polskim, angielskim i ukraińskim — a strona ma przełącznik PL / EN / UA. Adres: ul. Białej Floty 2, Marina Mokotów. Pierwsza wizyta jest bezpłatna.

Trzy treningi w tygodniu, konkretne godziny
To nie jest deklaracja „mówimy po angielsku, gdy trzeba". To pozycje w grafiku, tak samo stałe jak wszystkie inne:
- środa, 20:15 — boks po angielsku
- piątek, 19:00 — boks po angielsku
- niedziela, 17:45 — boks po angielsku
Trzy różne pory tygodnia i trzy różne rytmy dnia: późny wieczór w środku tygodnia, koniec piątku i niedzielne popołudnie. Wybór jest celowy — jeśli pracujesz do późna, zostaje środa; jeśli weekend zaczynasz wcześniej, zostaje niedziela.
Warto to zestawić z tym, jak wygląda rynek. Większość klubów, z którymi konkurujemy w wynikach wyszukiwania na Mokotowie, nie ma ani jednych zajęć prowadzonych po angielsku. Nie dlatego, że nikt tam nie zna języka — po prostu nikt nie wpisał tego do grafiku, więc obcokrajowiec dowiaduje się dopiero po przyjściu, jak będzie.
Co znaczy „po angielsku" w praktyce
Konkretnie tyle: całe zajęcia prowadzone są po angielsku — rozgrzewka, komendy, wyjaśnienie techniki, korekta i uwagi po rundzie. Nie ma momentu, w którym musisz zgadywać z ruchu, o co chodziło, ani prosić sąsiada o tłumaczenie.
Kilka rzeczy, które warto wiedzieć zawczasu:
- Poziom angielskiego wystarczy komunikacyjny. Słownictwo bokserskie to kilkadziesiąt słów, które i tak poznaje się przez pokazanie. Nikt nie sprawdza, jak mówisz.
- Grupa bywa mieszana. Na tych zajęciach ćwiczą też Polacy, którzy wybrali tę porę albo lubią prowadzącego. Nie tworzymy osobnej „grupy dla obcokrajowców" — językiem sali jest angielski i to wystarcza.
- Korekta indywidualna też jest po angielsku. To ważniejsze niż komendy: poprawka ustawienia stopy albo łokcia jest tym, po co przychodzisz, a właśnie ona ginie pierwsza, gdy prowadzący przełącza się na drugi język.
- Pytania zadaje się na bieżąco. Grupy są małe, więc pytanie w środku zajęć nikogo nie zatrzymuje.
Cały klub w trzech językach, nie tylko sala
Trening to jedna rzecz, a wszystko dookoła — druga i często trudniejsza. Klub obsługuje w trzech językach: polskim, angielskim i ukraińskim, a to znaczy, że po angielsku da się załatwić także sprawy, które zwykle są największą barierą:
- rozmowa na recepcji o karnecie i o tym, co obejmuje;
- pytania o kartę sportową od pracodawcy i o to, co z nią przysługuje;
- zasady zawieszenia karnetu i płatności cyklicznej;
- umówienie treningu personalnego i ustalenie, z kim.
Strona ma przełącznik PL / EN / UA, więc grafik, cennik i opisy zajęć możesz przeczytać w swoim języku przed przyjściem. Ukraiński jest tu z tego samego powodu co angielski: to są języki, którymi realnie mówią ludzie mieszkający dookoła, a nie ozdoba w stopce.
Boks od zera — jak wygląda pierwszy trening
Na te zajęcia przychodzą też osoby, które nigdy nie miały rękawic na rękach. Godzina zwykle wygląda tak:
- Rozgrzewka — skakanka, praca nóg, mobilność barków. Około kwadransa.
- Technika. Postawa, dystans, jeden lub dwa ciosy rozłożone na części. Na pierwszych zajęciach więcej czasu zajmuje ustawienie stóp niż samo uderzenie i tak ma być.
- Praca na worku i w parach na tarcze. Partner trzyma, Ty uderzasz, potem zamiana.
- Kondycja na koniec. Krótko i konkretnie.
Sparingu na pierwszym treningu nie ma. Kontakt pojawia się dopiero wtedy, gdy prowadzący uzna, że technika jest na tyle poukładana, że nie skończy się to potrząśnięciem głowy — i zawsze jest to decyzja prowadzącego, nie ambicji uczestnika.
Przyjdź kwadrans wcześniej i powiedz prowadzącemu dwie rzeczy: że jesteś pierwszy raz oraz jakie masz kontuzje, operacje albo problemy z barkiem, nadgarstkiem czy kręgosłupem.

Co zabrać
- Buty na zmianę i wygodny strój sportowy.
- Bandaże i rękawice, jeśli masz. Jeśli nie masz — przyjdź bez, na pierwszy raz to nie jest przeszkoda. Zanim cokolwiek kupisz, zapytaj prowadzącego o rozmiar; rękawice kupione „na oko" przed pierwszym treningiem to najczęstszy zbędny wydatek.
- Ochraniacz na zęby — przyda się później, przy pracy w parach.
- Ręcznik i coś do picia. Ręcznik można też wykupić na miejscu w abonamencie za 60 zł na 30 dni.
Na zajęcia o 20:15 w środę warto pamiętać o jednej rzeczy praktycznej: recepcja pracuje pon.–pt. do 21:30 i w sobotę 10:00–15:00, więc w niedzielę o 17:45 nie kupisz na miejscu wody ani ręcznika. Weź swoje.
Reszta klubu, gdzie język ma mniejsze znaczenie
Poza treningami po angielsku jest jeszcze część oferty, w której bariera językowa praktycznie nie istnieje:
- Siłownia czynna całą dobę, siedem dni w tygodniu. Wchodzi się własnym kluczem, bez recepcji i bez rozmowy — klucz samoobsługowy to jednorazowo 100 zł. Dla kogoś, kto pracuje w międzynarodowym zespole i ma dzień rozjechany na dwie strefy czasowe, to bywa ważniejsze niż sam język zajęć.
- Trening personalny. Jeden na jeden ustalenie języka jest kwestią doboru trenera — zapytaj na recepcji, kto poprowadzi po angielsku. Trenerów jest dwunastu, każdy z osobną specjalizacją: od przygotowania motorycznego i kettlebells, przez fizjoterapię i trening medyczny, po boks francuski. Pojedynczy trening kosztuje 220 zł, w pakiecie szesnastu — 180 zł za godzinę.
- Pozostałe zajęcia grupowe — kickboxing (pon. i śr. 19:00), boks (wt. 17:45, czw. 19:00), BJJ (śr. 17:45), krav maga i samoobrona (wt. 19:00) — prowadzone są po polsku, ale sporty walki uczy się głównie przez pokazanie. Jeśli któreś z nich Cię interesuje, przyjdź na pierwszą bezpłatną wizytę i zobacz, czy to dla Ciebie działa. To uczciwsza odpowiedź niż obietnica, że wszędzie będzie po angielsku.
Dlaczego akurat tutaj ma to sens
Marina Mokotów i południowy Mokotów to okolica, w której na jednej klatce schodowej mieszka kilka narodowości. Ludzie przyjeżdżają tu na dwa lata do projektu, na kontrakt albo na stałe, i przez pierwsze miesiące każdą zwykłą sprawę załatwiają o jeden stopień trudniej — łącznie z czymś tak prostym jak zapisanie się na trening.
Nie mamy z tego powodu osobnej oferty „dla ekspatów" i nie zamierzamy jej robić. Uważamy, że sedno jest gdzie indziej: klub ma być miejscem, w którym po trzech tygodniach ktoś zna Twoje imię. To działa niezależnie od paszportu, a dla kogoś, kto niedawno się przeprowadził, jest zwykle warte więcej niż sam trening.
Kameralność ma tu również drugą stronę i mówimy o niej wprost: nie ma u nas basenu, sauny ani strefy relaksu i nie będzie. Są dwie sale — siłownia i sala do sportów walki z workami i matą. Jeśli szukasz dużego kompleksu, w promieniu dwóch kilometrów są miejsca, które to mają, i lepiej, żebyś poszedł tam, niż był u nas rozczarowany.
Jeśli szukasz tego dla kogoś innego
Sporo osób trafia na tę stronę, szukając klubu dla współpracownika, sąsiada albo partnera, który nie mówi po polsku. Żeby nie trzeba było tego przepisywać, oto komplet do przesłania dalej:
- Adres: ul. Białej Floty 2, 02-654 Warszawa (Marina Mokotów).
- Treningi po angielsku: środa 20:15, piątek 19:00, niedziela 17:45 — boks.
- Pierwsza wizyta: bezpłatna, bez zapisów i bez formularza.
- Języki obsługi: polski, angielski, ukraiński. Strona ma wersje PL / EN / UA.
- Siłownia: czynna całą dobę, siedem dni w tygodniu, wejście własnym kluczem.
- Kontakt: telefon i e-mail są w stopce tej strony; recepcja pracuje pon.–pt. 16:00–21:30 i sob. 10:00–15:00.
Jedna uwaga, żeby nikogo nie wprowadzić w błąd: zajęcia dla dzieci prowadzimy po polsku. Jeśli pytasz o dziecko, które nie mówi po polsku, zadzwoń przed zapisem — w praktyce wiele zależy od wieku i od konkretnej grupy, a wolimy powiedzieć to przez telefon niż obiecać na stronie.
Ile to kosztuje i jak zacząć
Cennik w całości, bez „zapytaj o ofertę":
- 0 zł — pierwsza wizyta na próbę
- 100 zł — jednorazowe wejście na zajęcia grupowe
- 299 zł / 30 dni — jedne zajęcia grupowe tygodniowo
- 399 zł / 30 dni — pełny dostęp: siłownia i wszystkie zajęcia grupowe, czyli komplet trzech treningów po angielsku w tygodniu
- 269 zł / 30 dni — sama siłownia, bez limitu wejść
- 60 zł — jednorazowe wejście na siłownię
- 100 zł jednorazowo — klucz samoobsługowy, czyli dostęp całodobowy
Honorujemy karty sportowe: MultiSport Plus, MultiSport Kids, FitProfit, PZU Sport. Z kartą wejście na siłownię jest bezpłatne, a zajęcia grupowe kosztują o połowę mniej. Przy przedpłacie za rok karnet jest tańszy o 25%, a płatność cykliczna kartą pozwala zawiesić karnet na jeden miesiąc w roku — to bywa istotne, jeśli wyjeżdżasz na dłużej do kraju.
Żeby przyjść pierwszy raz, nie trzeba nic robić wcześniej: wpadnij na jedne z trzech zajęć — w środę przed 20:15, w piątek przed 19:00 albo w niedzielę przed 17:45. Jeśli wolisz najpierw dopytać, recepcja pracuje pon.–pt. 16:00–21:30 i sob. 10:00–15:00.
Najczęstsze pytania
Czy są w Warszawie zajęcia na siłowni prowadzone po angielsku?
Tak. W Mokotowski Gym przy ul. Białej Floty 2 na Marinie Mokotów prowadzimy treningi bokserskie po angielsku trzy razy w tygodniu: w środę o 20:15, w piątek o 19:00 i w niedzielę o 17:45. Całe zajęcia — komendy, technika i korekta — są po angielsku.
Czy dam sobie radę w klubie, nie mówiąc po polsku?
Tak. Klub obsługuje w trzech językach: polskim, angielskim i ukraińskim, a strona ma wersje PL / EN / UA. Po angielsku załatwisz karnet, kartę sportową, zawieszenie karnetu i umówienie treningu personalnego. Siłownia jest czynna całą dobę i wchodzi się do niej własnym kluczem, bez rozmowy z recepcją.
Ile kosztuje karnet obejmujący zajęcia po angielsku?
Pełny dostęp do siłowni i wszystkich zajęć grupowych, czyli także do trzech treningów po angielsku w tygodniu, kosztuje 399 zł za 30 dni. Karnet na jedne zajęcia tygodniowo, bez siłowni, to 299 zł, a pojedyncze wejście na zajęcia — 100 zł. Pierwsza wizyta jest bezpłatna.
Czy trzeba mieć doświadczenie w boksie?
Nie. Na treningi po angielsku przychodzą też osoby, które nigdy nie miały rękawic. Pierwsze zajęcia to postawa, praca nóg i jeden lub dwa ciosy rozłożone na części. Sparingu na pierwszym treningu nie ma — kontakt wprowadza prowadzący dopiero wtedy, gdy technika jest poukładana.
Czy pozostałe zajęcia grupowe też są po angielsku?
Nie. Po angielsku prowadzimy boks — środa 20:15, piątek 19:00, niedziela 17:45. Kickboxing (pon. i śr. 19:00), boks po polsku (wt. 17:45, czw. 19:00), BJJ (śr. 17:45) oraz krav maga i samoobrona (wt. 19:00) są prowadzone po polsku, choć sportów walki uczy się głównie przez pokazanie. Pierwsza wizyta jest bezpłatna, więc można sprawdzić bez ryzyka.
Czy zajęcia dla dzieci są po angielsku?
Nie, zajęcia dla dzieci prowadzimy po polsku — Gym&fun od 3. roku życia, boks dla dzieci w grupach 5–9 i 9–12 lat oraz samoobrona dla dzieci 7–12 lat. Jeśli dziecko nie mówi po polsku, zadzwoń przed zapisem: wiele zależy od wieku i od konkretnej grupy.
Czy mogę korzystać z siłowni o dowolnej porze?
Tak. Siłownia jest czynna całą dobę, 7 dni w tygodniu — wejście jest samoobsługowe, po odebraniu klucza na recepcji (100 zł jednorazowo). Recepcja pracuje pon.–pt. 16:00–21:30 i sob. 10:00–15:00, ale poza tymi godzinami wchodzi się własnym kluczem.
Gdzie dokładnie jest klub?
ul. Białej Floty 2, 02-654 Warszawa — na osiedlu Marina Mokotów, w południowej części Mokotowa, blisko Sadyby, Dolnego Mokotowa i Wilanowa. Klub ma dwie sale: siłownię i salę do sportów walki z workami i matą.
Zajrzyj do nas
Pierwsza wizyta jest bezpłatna i nie trzeba się zapisywać — wystarczy przyjść w godzinach pracy recepcji (pon.–pt. 16:00–21:30, sob. 10:00–15:00). Jeśli wolisz najpierw zapytać, zadzwoń pod +48 664 099 162 albo napisz na office@mokotowskigym.com.
Kup karnet (otwiera się w nowej karcie) Zobacz pełny cennik
Powiązane strony
- Pełny grafik zajęć grupowych
- Cennik karnetów i treningów personalnych
- Dwunastu trenerów i ich specjalizacje
- Siłownia czynna całą dobę
- Godziny otwarcia recepcji