BJJ na Mokotowie — brazylijskie jiu-jitsu
BJJ, czyli brazylijskie jiu-jitsu — walka w parterze: dźwignie, duszenia i praca nad kontrolą ciała przeciwnika, bez uderzeń. U nas są to jedne zajęcia w tygodniu, w środę o 17:45, w sali do sportów walki przy ul. Białej Floty 2 na Marinie Mokotów. Prowadzi Tomek Rytel. Pierwsze wejście jest bezpłatne i nie trzeba się zapisywać.

Czym BJJ różni się od boksu i kickboxingu
W boksie i kickboxingu, które mamy w tej samej sali, wszystko dzieje się w stójce i wszystko opiera się na uderzeniu. W BJJ nie ma uderzeń w ogóle. Walka schodzi na matę i od tego momentu chodzi o pozycję: kto kogo kontroluje, kto ma swobodne biodra, kto może wyprowadzić dźwignię na staw albo duszenie, a kto musi się bronić.
Praktyczna konsekwencja dla kogoś, kto nigdy nie trenował sportu walki: wychodzisz z treningu bez rozbitego nosa i bez wstrząśnienia. Wychodzisz za to zmęczony inaczej niż po siłowni — BJJ jest wysiłkiem, w którym zaciska się całe ciało naraz, a oddech kończy się szybciej, niż podpowiada logika. Pierwsze zajęcia są głównie o tym, żeby nauczyć się oddychać, kiedy ktoś leży na Tobie klatką piersiową.
Druga różnica jest mentalna i mówimy o niej wprost, bo zaskakuje najbardziej. W BJJ przegrywa się codziennie. Każdy, kto trenuje dłużej od Ciebie, będzie Cię kontrolował i będzie to robił bez wysiłku. To nie jest przykrość do przetrwania, tylko sposób, w jaki ten sport uczy — i jedyny powód, dla którego działa.
Kiedy są zajęcia — i dlaczego mówimy o tym uczciwie
BJJ jest u nas raz w tygodniu: w środę o 17:45. W grafiku zajęcia są oznaczone jako zaawansowane. Nie znaczy to, że nie wolno przyjść bez doświadczenia — znaczy, że na macie będą ludzie, którzy trenują dłużej, i że nie prowadzimy osobnej grupy startowej, w której wszyscy zaczynają w tym samym tygodniu.
Mówimy to na początku, a nie w regulaminie, bo to jest realny warunek decyzji. Jeżeli szukasz miejsca, w którym BJJ jest pięć razy w tygodniu, dwie grupy dziennie i osobne treningi dla białych pasów, to nie jest ten adres — w Warszawie są kluby, które robią wyłącznie to, i lepiej, żebyś trafił tam, niż był u nas rozczarowany po miesiącu.
Jeżeli natomiast szukasz jednego solidnego treningu w tygodniu blisko domu, w małej grupie, w klubie, gdzie prowadzący zna Cię z imienia — to działa i dla wielu osób jest to dokładnie tyle BJJ, ile realnie da się utrzymać obok pracy i dzieci.
Reszta tygodnia w tej samej sali wygląda tak: kickboxing w poniedziałek i środę o 19:00, krav maga i samoobrona we wtorek o 19:00, boks we wtorek o 17:45 i w czwartek o 19:00, a boks po angielsku w środę o 20:15, w piątek o 19:00 i w niedzielę o 17:45.
Pierwszy trening, krok po kroku
Żeby nie było niespodzianek — tak zwykle wygląda godzina na macie:
- Rozgrzewka i przewroty. Sporo pracy na podłodze: przetaczanie się, wstawanie technicznie, ruch bioder. Wygląda dziwnie, dopóki nie zrozumiesz, że to jest cała alfabet tego sportu.
- Technika dnia. Prowadzący pokazuje jedną rzecz — wyjście z pozycji, przejście, jedno duszenie — najpierw w całości, potem w częściach.
- Powtórzenia w parze. Partner nie stawia oporu. To jest moment, w którym naprawdę się uczysz, i moment, który początkujący najczęściej chcą przyspieszyć.
- Sparing na ziemi. Na koniec, w rundach. Na pierwszym treningu możesz w tym nie brać udziału i nikt nie zrobi z tego tematu — powiedz to prowadzącemu przed zajęciami, nie w trakcie.
Przyjdź kwadrans wcześniej. Nie po to, żeby się rozgrzać — po to, żeby powiedzieć prowadzącemu, że jesteś pierwszy raz, i zgłosić kontuzje, operacje albo problemy z kręgosłupem czy barkiem. To jedna z niewielu rzeczy, których nikt za Ciebie nie zauważy.
Co zabrać na matę
- Krótkie spodenki bez kieszeni, zamków i sznurków oraz obcisła koszulka albo rashguard. Kieszeń to najczęstsza przyczyna złamanego palca u nogi na treningu w parterze — palec wchodzi w nią przypadkiem, a ciało jedzie dalej.
- Klapki. Na matę wchodzi się boso, ale poza matą chodzenie boso to najprostszy sposób na przeniesienie grzybicy w obie strony.
- Ochraniacz na zęby — przy uderzeniach go nie ma, ale przypadkowe kolano w szczękę zdarza się w każdym parterze.
- Ręcznik i coś do picia. Ręcznik można też wykupić na miejscu w abonamencie za 60 zł na 30 dni.
- Obcięte paznokcie u rąk i nóg. To nie jest uprzejmość, tylko warunek wejścia — paznokcie tną skórę partnera i rozcinają oko szybciej niż cokolwiek innego.
Kimono na pierwszy raz nie jest potrzebne. Zanim je kupisz, zapytaj prowadzącego, w czym trenuje ta grupa — sprzęt kupiony przed pierwszym treningiem to najczęstszy niepotrzebny wydatek w sportach walki.

Klepnięcie — jedyna zasada, którą musisz znać od pierwszej minuty
Kiedy partner założy dźwignię lub duszenie i poczujesz, że dalej będzie źle, klepiesz: dwa–trzy wyraźne uderzenia dłonią w partnera albo w matę. Partner puszcza natychmiast. Jeśli nie masz wolnej ręki, mówisz na głos „tap".
Cały ten sport stoi na tym jednym geście i dlatego nie ma tu miejsca na ambicję. Klepie się wcześnie i klepie się często — także wtedy, gdy wydaje Ci się, że jeszcze wytrzymasz. Kontuzje w BJJ biorą się prawie zawsze z dwóch sekund zwłoki: przy dźwigni na łokieć albo kolano między „boli" a „uszkodzone" nie ma zapasu.
Zasada działa też w drugą stronę: jeśli to Ty założyłeś dźwignię, dokręcasz powoli i puszczasz w sekundzie, w której partner klepnie. Osoba, która wykręca gwałtownie, żeby zdążyć przed klepnięciem, na tej macie nie jest twarda — jest problemem i tak jest traktowana.
Higiena — nudna sekcja, której nie da się pominąć
W sporcie, w którym leży się skórą na cudzej skórze przez godzinę, higiena nie jest kwestią kultury osobistej, tylko zdrowia całej grupy:
- Czysty strój na każdy trening. Nie „przewietrzony" — wyprany.
- Prysznic zaraz po treningu, nie po powrocie do domu.
- Każde skaleczenie zaklejone przed wejściem na matę. Krew na macie zatrzymuje rundę.
- Żadnych podejrzanych zmian skórnych — jeśli coś Ci wyskoczyło i nie wiesz co, odpuść tydzień i idź do lekarza. Grzybica i gronkowiec przechodzą przez grupę treningową w tempie, które zaskakuje ludzi po raz pierwszy.
- Bez biżuterii, zegarka i kolczyków. Nie ze względu na sprzęt, tylko na cudze oko.
Matę myjemy, ale mata jest tylko jednym z elementów — reszta przychodzi razem z ludźmi.
Co się realnie zmienia w pierwszych miesiącach
Postęp w BJJ jest łatwy do zauważenia, tylko trzeba wiedzieć, gdzie patrzeć. Nie w liczbie wygranych sparingów, bo tych na początku nie będzie:
- Pierwsze tygodnie: oddech. Przestajesz panikować pod ciężarem. To jest cała umiejętność i przychodzi jako pierwsza.
- Potem: przestajesz się wyszarpywać. Początkujący używa siły wszędzie i kończy wyczerpany po dwóch minutach. Zamiana siły na ruch bioder to moment, w którym trening zaczyna być przyjemny.
- Później: wychodzisz z gorszych pozycji. Nie wygrywasz — ale nie leżysz już przygnieciony przez pełną rundę.
- Na końcu tej listy: własne kończenia. Dźwignia albo duszenie założone świadomie, a nie przypadkiem, przychodzi najpóźniej i to jest normalne.
Przy jednym treningu w tygodniu ta droga trwa dłużej niż przy trzech i nie ma sensu udawać, że jest inaczej. Jeśli chcesz przyspieszyć, najprostszy sposób to dołożyć siłę i mobilność na siłowni — karnet 299 zł obejmuje jedne zajęcia grupowe tygodniowo plus siłownię bez limitu, także w nocy.
Dla kogo to nie jest
Uczciwiej powiedzieć to teraz niż po wykupieniu karnetu:
- Nie dla kogoś, kto nie chce kontaktu fizycznego. BJJ to godzina bliskiego kontaktu z obcymi ludźmi. Nie da się tego obejść i nie każdemu to odpowiada.
- Nie dla świeżej kontuzji barku, łokcia, kolana albo kręgosłupa. Najpierw fizjoterapia, potem mata. W klubie prowadzi zajęcia Łukasz Kostuch — fizjoterapia i trening medyczny — i to jest właściwa kolejność.
- Nie dla kogoś, kto chce nauczyć się bronić na ulicy w miesiąc. Na to jest krav maga we wtorek o 19:00 — inny cel, inna metoda, inne priorytety.
- Nie dla kogoś, kto potrzebuje treningu o stałej porze rano albo późnym wieczorem. BJJ jest w środę o 17:45 i tylko wtedy. Siłownia jest całodobowa, zajęcia grupowe nie.
Ile to kosztuje i jak dołączyć
Cennik w całości, bez „zapytaj o ofertę":
- 0 zł — pierwsza wizyta, bez zapisów i bez formularza
- 100 zł — jednorazowe wejście na zajęcia grupowe
- 299 zł / 30 dni — jedne zajęcia grupowe tygodniowo (przy jednym treningu BJJ w tygodniu to zwykle właściwy wariant)
- 399 zł / 30 dni — pełny dostęp: siłownia i wszystkie zajęcia grupowe, czyli także boks, kickboxing i krav maga
- 100 zł jednorazowo — klucz samoobsługowy, czyli wejście na siłownię o dowolnej porze
Z kartą sportową (MultiSport Plus, MultiSport Kids, FitProfit, PZU Sport) zajęcia grupowe kosztują o połowę mniej, a wejście na samą siłownię jest bezpłatne. Przy przedpłacie za rok karnet jest tańszy o 25%.
Żeby przyjść pierwszy raz, nie musisz nic robić wcześniej: wpadnij w środę przed 17:45. Jeśli wolisz uprzedzić albo dopytać o cokolwiek z tej strony, recepcja pracuje pon.–pt. 16:00–21:30 i sob. 10:00–15:00.
Najczęstsze pytania
Kiedy są zajęcia BJJ na Mokotowie?
Raz w tygodniu — w środę o 17:45, w sali do sportów walki Mokotowski Gym przy ul. Białej Floty 2 na Marinie Mokotów. Zajęcia prowadzi Tomek Rytel. W grafiku są oznaczone jako zaawansowane, ale można przyjść bez doświadczenia — uprzedź o tym prowadzącego przed treningiem.
Ile kosztują zajęcia brazylijskiego jiu-jitsu?
Pierwsza wizyta jest bezpłatna. Jednorazowe wejście na zajęcia grupowe kosztuje 100 zł. Karnet na jedne zajęcia grupowe tygodniowo — bez siłowni — to 299 zł za 30 dni, a pełny dostęp do wszystkich zajęć — 399 zł. Z kartą sportową zajęcia grupowe są o 50% tańsze.
Czy mogę przyjść na BJJ bez żadnego doświadczenia?
Tak. Nie prowadzimy osobnej grupy dla początkujących, więc na macie będą osoby trenujące dłużej — powiedz prowadzącemu przed zajęciami, że jesteś pierwszy raz, a on dobierze Ci partnera i zakres ćwiczeń. Ze sparingu na pierwszym treningu możesz zrezygnować.
Czy na BJJ potrzebne jest kimono?
Na pierwszy trening nie. Wystarczą krótkie spodenki bez kieszeni i zamków oraz obcisła koszulka. Zanim kupisz kimono, zapytaj prowadzącego, w czym trenuje ta grupa.
Czy w BJJ się bije?
Nie. Brazylijskie jiu-jitsu to walka w parterze — dźwignie, duszenia i kontrola pozycji, bez uderzeń. Jeśli szukasz sportu z uderzeniami, w tej samej sali są boks (wt. 17:45, czw. 19:00) i kickboxing (pon. i śr. 19:00).
Co zrobić, kiedy dźwignia zaczyna boleć?
Klepiesz dłonią dwa–trzy razy w partnera albo w matę, a jeśli nie masz wolnej ręki, mówisz na głos „tap". Partner puszcza natychmiast. Klepie się wcześnie — większość kontuzji w BJJ bierze się z sekundy zwłoki, a nie z samej techniki.
Czy da się trenować BJJ raz w tygodniu i mieć z tego sens?
Tak, choć postępy są wolniejsze niż przy trzech treningach. Jeden trening w tygodniu wystarczy, żeby nauczyć się oddychać w parterze, wychodzić z gorszych pozycji i przestać marnować siłę. Jeśli chcesz przyspieszyć, dołóż pracę nad siłą i mobilnością na siłowni — jest czynna całą dobę.
Gdzie dokładnie odbywają się zajęcia?
ul. Białej Floty 2, 02-654 Warszawa — osiedle Marina Mokotów, południowa część Mokotowa, blisko Sadyby i Dolnego Mokotowa. Klub ma dwie sale: siłownię i salę do sportów walki z workami i matą. BJJ odbywa się w tej drugiej.
Zajrzyj do nas
Pierwsza wizyta jest bezpłatna i nie trzeba się zapisywać — wystarczy przyjść w godzinach pracy recepcji (pon.–pt. 16:00–21:30, sob. 10:00–15:00). Jeśli wolisz najpierw zapytać, zadzwoń pod +48 664 099 162 albo napisz na office@mokotowskigym.com.
Kup karnet (otwiera się w nowej karcie) Zobacz pełny cennik
Powiązane strony
- Pełny grafik zajęć grupowych
- Cennik karnetów i wejść jednorazowych
- Trenerzy i ich specjalizacje
- Siłownia czynna całą dobę
- Godziny otwarcia recepcji