Siłownia na Marinie Mokotów
Klub stoi przy ul. Białej Floty 2, na terenie osiedla Marina Mokotów. Jeśli mieszkasz tu albo w najbliższej okolicy, to jest ta rzadka sytuacja, w której między Tobą a treningiem nie stoi żaden dojazd — tylko kurtka i buty. Brzmi banalnie, dopóki nie porówna się tego z klubem, do którego trzeba jechać dwadzieścia minut w jedną stronę.

Wolisz, żebyśmy zadzwonili?
Zostaw imię i numer — oddzwaniamy tego samego dnia. Jeśli zostawisz numer późnym wieczorem, odezwiemy się z samego rana.
Numer służy wyłącznie do oddzwonienia w tej sprawie. Polityka prywatności
Dlaczego odległość decyduje o tym, czy chodzisz
Karnety nie przepadają dlatego, że ktoś przestał chcieć ćwiczyć. Przepadają dlatego, że między chęcią a salą stoi za dużo drobnych przeszkód: przesiadka, korek, szukanie miejsca, kwadrans na dojazd i kwadrans z powrotem. Każda z nich osobno jest do zniesienia. Razem tworzą próg, którego w gorszy dzień po prostu się nie przekracza.
Siłownia na własnym osiedlu ten próg kasuje. Nie musisz planować treningu jako wyprawy i rezerwować na niego dwóch godzin — wystarczy godzina, z czego pięćdziesiąt minut spędzasz na sali, a nie w drodze. Trening przestaje być wydarzeniem w kalendarzu i staje się czymś, co da się wcisnąć między dwie inne rzeczy.
To działa też w drugą stronę, o czym rzadziej się mówi: kiedy klub jest blisko, wolno Ci przyjść na czterdzieści minut. Zrobić tylko nogi. Zrobić tylko rozciąganie po siedzeniu przy biurku. Nikt nie musi „odrobić dojazdu" ciężkim treningiem, bo dojazdu nie było.
Gdzie dokładnie jesteśmy i jak wejść
Adres: ul. Białej Floty 2, 02-654 Warszawa. To południowa część Mokotowa, teren osiedla Marina Mokotów.
Najczęstsze pytanie od osób, które są tu pierwszy raz, brzmi: czy trzeba kogoś prosić o wpuszczenie na osiedle. Nie trzeba. Klub ma wejście od ulicy i wchodzi się do niego jak do każdego lokalu — nie przez bramę, nie przez domofon, nie przez ochronę osiedla. Nie jesteśmy klubem zamkniętym dla mieszkańców Mariny; jesteśmy klubem, który akurat na Marinie stoi.
Jeśli mimo wszystko coś jest niejasne, zadzwoń pod +48 664 099 162 — wytłumaczenie drogi przez telefon zajmuje trzydzieści sekund i jest o wiele skuteczniejsze niż opis w internecie.
Komu jeszcze jest do nas blisko
Marina Mokotów leży w południowej części dzielnicy, więc naturalny zasięg klubu jest szerszy niż samo osiedle. Blisko stąd na Dolny Mokotów, Ksawerów i Sadybę, a w drugą stronę — w kierunku Wilanowa.
Świadomie nie podajemy tu tabelki z minutami dojazdu ani numerami linii. Warszawski czas przejazdu zależy od pory dnia bardziej niż od kilometrów, a liczba wpisana na stronę byłaby prawdziwa najwyżej w niedzielę rano. Jeśli jedziesz z dalszej okolicy, wpisz nasz adres w mapy o tej porze, o której realnie planujesz trenować — to jedyny wiarygodny pomiar.
Jedna praktyczna uwaga dla osób spoza najbliższej okolicy: na osobnej stronie piszemy szczerze, dla kogo ta podróż ma sens, a dla kogo nie. Wolimy powiedzieć to wprost, niż ściągnąć kogoś na drugą stronę dzielnicy po to, żeby stwierdził, że to samo miał pod domem.
Co zastaniesz w środku
Wnętrze dzieli się na dwa pomieszczenia: siłownię oraz salę sportów walki wyposażoną w worki i matę. Część siłowa jest niewielka i tak ma zostać — nie ścigamy się metrażem z kompleksami, które w wyszukiwarce stoją obok nas. Wynik tej decyzji widać o osiemnastej: nikt nie krąży wokół ławki, czekając, aż się zwolni.
Rzeczy, których u nas nie znajdziesz i nie znajdziesz też za rok: basen, sauna, strefa relaksu. Komuś, kto szuka wodnego kompleksu, odradzamy nas wprost — w okolicy takie miejsca są i lepiej pójść tam od razu, niż odkryć brak na miejscu. My gramy o co innego: o zagęszczenie ludzi na sali i o to, co dzieje się za drugimi drzwiami.
Siłownia jest otwarta całą dobę, siedem dni w tygodniu. Poza godzinami pracy recepcji wchodzi się samodzielnie, kluczem odbieranym raz, jednorazowo za 100 zł. Recepcja pracuje pon.–pt. 16:00–21:30 i sob. 10:00–15:00.
Trening o dziwnej porze, bez planowania
Bliskość i całodobowość mnożą się przez siebie. Klub w drugim końcu miasta, otwarty w nocy, jest ciekawostką — bo nikt nie jedzie przez pół Warszawy o dwudziestej trzeciej. Klub na tej samej ulicy, otwarty w nocy, to realna opcja.
- Po położeniu dzieci. Dom zasypia o dwudziestej pierwszej i dopiero wtedy zaczyna się Twoja godzina. Wychodzisz i wracasz, zanim ktokolwiek zauważy.
- Przed pracą. Piąta czterdzieści pięć ma sens tylko wtedy, gdy droga zajmuje kilka minut. Inaczej trzeba wstawać o czwartej i to się kończy po tygodniu.
- Po powrocie z podróży. Wracasz o dziwnej porze rozbity siedzeniem i albo ruszasz się wtedy, albo wcale.
- W przerwie w pracy zdalnej. Czterdzieści minut między spotkaniami wystarczy, jeśli nie trzeba nigdzie jechać.
Warto dodać jedną rzecz, o której mało kto myśli przy wyborze klubu: przy siłowni pod domem przestaje się liczyć pogoda. Listopadowy deszcz kasuje trening, do którego trzeba dojechać — nie kasuje treningu, do którego idzie się trzy minuty. Statystyka frekwencji między październikiem a marcem robi się przez to zupełnie inna.
Szczegóły dotyczące klucza, nocnych treningów i tego, jak wygląda pusty klub o trzeciej nad ranem, opisaliśmy na stronie o siłowni całodobowej.

Rachunek
Stawki podajemy wprost, bo ukrywanie ich za „zapytaj o ofertę" nikomu niczego nie ułatwia:
- siłownia bez limitu wejść — 269 zł na 30 dni
- jedne zajęcia w drugiej sali tygodniowo, same zajęcia bez siłowni — 299 zł
- wszystko, co mamy, razem z każdymi zajęciami grupowymi — 399 zł
- pojedyncza wizyta, gdy nie chcesz się wiązać — 60 zł
- klucz otwierający drzwi bez godzin — 100 zł, płatne raz
- godzina z trenerem — 220 zł, a przy szesnastu spotkaniach 180 zł
Rok z góry zbija cenę o czwartą część. Przy stałym obciążeniu karty wolno raz w roku odłożyć karnet na miesiąc — bo urlop albo uraz zdarza się każdemu.
Sieciówki w tej dzielnicy startują z niższego pułapu i nie będziemy udawać, że nas to nie dotyczy. Za dopłatę dostajesz mniej ludzi między stanowiskami, drugą salę z całym programem zajęć oraz trenera, który mówi do Ciebie po imieniu, a nie „proszę pana". Rozpiska co do złotówki leży w cenniku.
Karty sportowe
Honorujemy MultiSport Plus, MultiSport Kids, FitProfit, PZU Sport. Z kartą wejście na siłownię jest bezpłatne, a zajęcia grupowe kosztują o połowę mniej.
Karta nie obejmuje klucza całodobowego — to osobna, jednorazowa opłata 100 zł. Szczegółowe warunki, razem z tym, czego karta nie pokrywa, rozpisaliśmy na stronie o kartach sportowych.
Dla mieszkańca okolicy karta ma jedną praktyczną zaletę ponad oszczędność: pozwala sprawdzić klub bez żadnego zobowiązania. Wchodzisz przez tydzień, patrzysz, ile osób jest o Twojej porze, i dopiero potem decydujesz, czy w ogóle potrzebujesz karnetu. Przy klubie oddalonym o kilka minut piechotą taki test nic nie kosztuje — ani pieniędzy, ani czasu.
Druga sala — sporty walki i dzieci z sąsiedztwa
Sprzęt siłowy to zaledwie połowa tego adresu. Za drugimi drzwiami idą treningi grupowe: boks, kickboxing, brazylijskie jiu-jitsu (czyli walka w parterze, bez uderzania), krav maga (izraelski system samoobrony, uczy raczej wyjść z sytuacji niż wygrać starcie) oraz samoobrona. Trzy razy w tygodniu boks prowadzimy po angielsku — w okolicy, w której mieszka tylu obcokrajowców, nie jest to detal.
Dla mieszkańca osiedla najciekawsza jest jednak inna rzecz: w weekend ta sala należy do dzieci. W sobotę o 10:30 Gym&fun dla pięcio- i dziesięciolatków, w niedzielę samoobrona dla siedmio- i dwunastolatków, a zaraz po niej boks dla dzieci. W tygodniu, o 16:30, boks dla grup 5–9 i 9–12 lat. Zajęcia zaczynają się już od trzeciego roku życia.
Praktycznie znaczy to, że jedno wyjście z domu może obsłużyć dwie osoby: dziecko idzie na salę, rodzic w tym czasie na siłownię. Pełny grafik zajęć jest na stronie.
Dwunastu trenerów, każdy z nazwiskiem
Kadra liczy dwanaście osób, a każda figuruje na stronie pod własnym nazwiskiem, z dopisaną dziedziną: kettlebells, przygotowanie motoryczne, fizjoterapia i trening medyczny, tajski boks, wreszcie paraboxing — boks dostosowany do osób z niepełnosprawnościami. Nie, tego nie wymyśliliśmy na potrzeby strony; mamy do tego człowieka i nazywa się Tomasz Biduś.
To jest różnica, którą widać dopiero przy zapisie. W klubie sieciowym umawiasz się z „jednym z naszych trenerów". Tutaj wybierasz konkretną osobę, po tym, czym się zajmuje. Jeśli wchodzisz na siłownię pierwszy raz w życiu, jeden trening personalny na start jest wart więcej niż miesiąc błądzenia między maszynami — i tańszy niż miesiąc, w którym zniechęcisz się i przestaniesz przychodzić.
Kto jest kim, sprawdzisz na stronie trenerów.
Jeśli wolisz zacząć od kogoś, kto ustawi Ci technikę, zanim zostaniesz na sali sam — pierwsza godzina wygląda tak: trening personalny na Marinie Mokotów
Zajrzyj bez zapowiedzi
Sąsiedztwo ma tę zaletę, że nic nie trzeba planować. Wchodzisz po drodze, mówisz przy ladzie, że jesteś pierwszy raz, i tyle — debiut jest bez opłaty, bez formularza, bez rezerwowania terminu i bez „pakietu powitalnego". Dostaniesz obchód po obu salach i możesz zadać dowolne pytanie, łącznie z tym najbardziej krępującym: czy ten klub nadaje się dla kogoś, kto nie był na siłowni od dekady. Odpowiadamy szczerze.
Do zabrania: obuwie zmienne i ręcznik. Ten drugi bywa też w abonamencie na miejscu, 60 zł za 30 dni. Recepcja przyjmuje pon.–pt. 16:00–21:30 oraz sob. 10:00–15:00 — zestawienie w jednym miejscu masz na stronie godzin otwarcia.
Mieszkańcowi osiedla polecamy jednak metodę jeszcze prostszą niż czytanie tej strony: przejdź się obok o osiemnastej i policz, ile osób wychodzi. Cztery minuty spaceru powiedzą Ci o tym klubie więcej, niż jesteśmy w stanie napisać.
Najczęstsze pytania
Czy siłownia na Marinie Mokotów jest dostępna dla osób spoza osiedla?
Tak. Klub ma wejście od ulicy przy ul. Białej Floty 2 i nie wymaga wchodzenia na teren osiedla przez bramę czy domofon. Mieszkanie na Marinie Mokotów nie jest warunkiem korzystania z siłowni — przychodzą do nas osoby z całego Dolnego Mokotowa, Ksawerowa i Sadyby.
Gdzie dokładnie jest siłownia na Marinie Mokotów?
ul. Białej Floty 2, 02-654 Warszawa — na terenie osiedla Marina Mokotów, w południowej części Mokotowa. Telefon: +48 664 099 162.
Ile kosztuje karnet na tę siłownię?
Siłownia bez limitu wejść kosztuje 269 zł za 30 dni. Karnet na jedne zajęcia grupowe tygodniowo, bez siłowni, to 299 zł, a pełny dostęp do wszystkich zajęć — 399 zł. Jednorazowe wejście bez karnetu kosztuje 60 zł. Przy przedpłacie za rok karnet jest o 25% tańszy.
W jakich godzinach mogę wejść?
Siłownia jest czynna całą dobę, 7 dni w tygodniu. Poza godzinami pracy recepcji wchodzi się samodzielnie kluczem samoobsługowym (100 zł jednorazowo). Recepcja pracuje pon.–pt. 16:00–21:30 i sob. 10:00–15:00.
Czy jest basen albo sauna?
Nie. Klub ma dwie sale: siłownię oraz salę do sportów walki z workami i matą. Nie mamy basenu, sauny ani strefy relaksu i nie planujemy ich. Jeśli szukasz kompleksu z basenem, w okolicy są miejsca, które to oferują.
Czy dziecko może ćwiczyć, kiedy ja jestem na siłowni?
Tak, i to jest częsty układ. Zajęcia dla dzieci odbywają się w drugiej sali — w soboty od 10:30 (Gym&fun 5–10 lat), w niedziele samoobrona 7–12 lat i boks dla dzieci, a w tygodniu o 16:30 boks w grupach 5–9 i 9–12 lat. Najmłodsza grupa zaczyna się od 3. roku życia.
Czy mogę przyjść zobaczyć klub przed wykupieniem karnetu?
Tak. Pierwsza wizyta jest bezpłatna i nie wymaga zapisów ani formularza. Wystarczy przyjść w godzinach pracy recepcji: pon.–pt. 16:00–21:30 albo sob. 10:00–15:00, i powiedzieć, że jesteś pierwszy raz.
Czy honorujecie karty sportowe?
Tak: MultiSport Plus, MultiSport Kids, FitProfit i PZU Sport. Z kartą wejście na siłownię jest bezpłatne, a zajęcia grupowe kosztują o połowę mniej. Karta nie obejmuje klucza całodobowego — to osobna opłata 100 zł jednorazowo.
Zajrzyj do nas
Pierwsza wizyta jest bezpłatna i nie trzeba się zapisywać — wystarczy przyjść w godzinach pracy recepcji (pon.–pt. 16:00–21:30, sob. 10:00–15:00). Jeśli wolisz najpierw zapytać, zadzwoń pod +48 664 099 162 albo napisz na office@mokotowskigym.com.
Kup karnet (otwiera się w nowej karcie) Zobacz pełny cennik
Powiązane strony
- Siłownia całodobowa — jak działa klucz
- Czy z Sadyby warto tu jechać
- Grafik zajęć grupowych
- Dwunastu trenerów i ich specjalizacje
- Pełny cennik karnetów